Każdy bodziec dochodzący do naszego mózgu podlega interpretacji a kolejno po tym reagujemy na niego bądź jest nam on obojętny i reakcja nie jest zauważalna. Ogólny schemat tego działania można by przedstawić w takiej postaci: Bodziec > Reakcja. Jednak byłoby to zbyt uproszczone, co udowodnił już wiele lat temu Zygmunt Freud. Na to jak będziemy interpretowali dany bodziec niezmiernie wielki wpływ mają doświadczenia, te zdobyte w czasie pierwszych kroków jak również te w wieku dorastania, czy nawet w wieku podeszłym.
Systemem odpowiadającym za to jakie reakcje będziemy objawiać według danego bodźca są mechanizmy obronne. Mechanizmem obronnym, który tutaj rozwinę jest Psychologiczny Mechanizm Obronny (PMO).
Psychologiczny mechanizm obronny pełni rolę “Antywirusa” (Przemieniecki “Psychologia Jednostki”), który blokuje informacje mogące spowodować wystąpienie dysonansu psychicznego bądź zagrażających naszemu życiu. Informacją powodującą ból psychiczny może być sama negatywna informacja o nas samych bądź przykładowo krzywda drugiej osoby. Z pewnością pojawiły się tutaj protesty wielu czytelników “To dlaczego tak wielu ogląda przemoc?”. Pominąwszy to, iż ludzie bardziej preferują notkę emocji, największy wpływ ma tu aktywność obecnego mechanizmu. To właśnie jego intensywność stwarza różnice w reakcji na ten sam bodziec przez różne osoby. Największa aktywność zauważana jest u osób chorych na aleksytymie. Osoby te mają tak silny mechanizm obronny, iż nie odczuwają nawet własnych emocji. Jak wielki wpływ ma to na krzywdę wobec drugiej osoby często zauważyć można w mediach. Pamiętam, całkiem niedawno, jak w USA aresztowany został człowiek, który zabił 300 osób, zeznając; “nic nie czułem, wykonywałem tylko swoją pracę”. Przykład mocny, by pokazać siłę tego mechanizmu, jednak w miarę rozwoju wewnętrznego i rozwijania wiedzy na temat mechanizmów, wpływ PMO zaczniecie zauważać także u siebie.
Podam inny, jednak coraz częściej widoczny w dzisiejszym świecie, ze względu na rozwój technologii i coraz większą ilość ludzi cierpiących na nieśmiałość przykład. PMO może chronić osobę samotną przed miłością. Umysł pewniej się czuje przy czymś co zna i często będzie stawał w obronie przed nieznanym. Ten strach przed nieznanym również zauważany jest przykładowo przy kobietach, które część życia spędziły z mężem alkoholikiem, znęcającym się psychicznie i fizycznie nad nimi. Bywa, iż nie potrafią się związać z osobą normalną, gdyż nie znają takiego życia, same jednak nie potrafią wyznać przyczyny tego.
Gdyby nie PMO, prehistoryczny człowiekowaty nie przetrwałby do dzisiejszych czasów. PMO podpowiadał mu w jakich sytuacjach musi uciekać a w jakich walczyć, uruchamiając mechanizm walki lub ucieczki. Atawizm ten przekłada się na dzisiejsze czasy, jednak ewolucyjnie pozostaje w dużej części w tamtym okresie naszego istnienia. Sytuacje przysparzające nam ból psychiczny są szybko przez mechanizm ten wyłapywane, co przekłada się na naszą reakcję – unikanie takowych sytuacji, odejście w miejsce bezpieczne. Natomiast w momencie, gdy nie jest to możliwe zauważyć można nawet wzrost agresji (najsilniejsza forma obrony). Dla osoby o silnym PMO samo przeczytanie tego artykułu stwarzałoby wiele bólu i jak się domyślam, osoby te pewnie nie doszły do TEJ części tekstu. A jeśli tu jesteś i czujesz wewnętrzną rozterkę, to wiesz co jest tego przyczyną.
Oczywiście psychologiczny mechanizm obronny pełni bardzo ważną rolę w dzisiejszych czasach, jednak wiadomo, iż antywirusy nieraz błędnie definiują program i go blokują. A w dzisiejszych czasach, przy takim natłoku informacji o to nie trudno.
Nadmierna aktywność psychologicznego mechanizmu obronnego widoczna jest u dzieci, które w okresie dzieciństwa nie doznały miłości od rodziców i to mniej inaczej jest przyczyną napisania tego posta, by uświadomić ludziom jaką krzywdę nieraz czynią dziecku. Aktywność tego mechanizmu przekłada się na lęk przed okazywaniem miłości i jej akceptacją. Ten lęk zauważany jest u dzieci, które wychowywały się w tak zwanej fazie negacji przywiązania (Wojciszke, 1994). Faza ta spowodowana jest odrzuceniem dziecka przez matkę, brakiem empatii, brakiem zainteresowania. System przywiązania dziecko-matka przekłada się na życie dorosłe i odzwierciedlany jest wobec osoby którą darzymy uczuciem miłości z wzajemnością zachowując wiele podobieństw (Shaver i in., 1988). Dziecko, którego system przywiązania opierał się na fazie negacji przywiązania do matki będzie miało duże problemy z akceptacją miłości. Widoczny jest tu mechanizm “odrzucam by nie być odrzuconym”.
Serfując po internecie można spotkać wiele postów zrozpaczonych matek, których adoptowane córki odrzucają ich miłość. Dzieci takie, a w późniejszym życiu osoby dorosłe ukrywają swoje emocje, a jest to zauważalne również w momencie gdy druga osoba w związku otwarcie mówi o swoich uczuciach (Wojciszke, 1994)
Z praktycznego punktu widzenia, polecić mogę świetny film “Buntownik z wyboru” (w ang nazwie “Good Will Hunting”).
Buntowniczy chłopak broni się przed miłością aż do momentu, w którym poznaje przyczyny swojego zachowania. Zauważalna również jest nutka “Identyfikacja z agresorem”.
Jak widać z praktycznej i teoretycznej strony dzieciństwo przekłada się na życie dorosłe. Kolejno dorosłe dzieci wychowują w podobny sposób swoje dzieci (np. “Ja sam na wszystko musiałem zapracować”). Aby pomóc osobie skrzywdzonej, niezbędna jest wiedza o mechanizmach i ich funkcjonowaniu. Więcej na temat samego PMO można przeczytać w książce Józefa Przemienieckiego pt. “Psychologia Jednostki”. W dużym stopni moja wiedza na temat PMO pochodzi właśnie z tej książki. Co przełożyło się na ten artykuł.
autor zdjęcia: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa