Znasz kogoś potrzebującego przynajmniej kilku godzin samotności? Potrzebującego tajemniczych rozmów na temat marzeń czy uczuć? Zdolnego przygotować niesamowitą prezentację na daną uroczystość? Kogoś niezdarnego w towarzystwie i niezdarnego podczas rozmowy? Kogoś, kto jest nieuprzejmny, wobec ludzi którzy próbują być wobec niego mili?
Jeśli tak, mówisz tej osobie że jest zbyt poważna bądź pytasz czy jest ok? Uważasz go za kogoś trzymającego się na uboczu, aroganckiego, niegrzecznego? Za wszelką cenę starasz się go wyciągnąć z domu?
Jeśli Twoja odpowiedź brzmi “tak”, oznacza to, że Twój znajomy jest introwertykiem, a Ty “nie opiekujesz” się nim odpowiednio. Nauka ostatnimi laty dostarcza nam wiele informacji na temat nawyków introwertyków. Dowiedzono nawet, iż introwertycy przetwarzają informacje w inny sposób. Jeśli należysz do introwertyków, nie jesteś sam. Introwertycy są wśród nas, trudno ich zrozumieć, a raczej ludzie ich nierozumieją przez co są tą pokrzywdzoną grupą ludzi.
Mam naimię Jonathan, jestem introwertykiem i zdecydowanie wiem o czym piszę.
Latami wypierałem się tego. Po tym wszystkim, zdobyłem odpowiednie umiejętności społeczne. Nie jestem smutny czy mizantropijny. Nie jestem nieśmiały. Uwielbiam długie rozmowy wyjawniające intymne myśli czy pasje. W końcu czuję chęć wyjścia do swoich przyjaciół i znajomych. Czyniąc tak, wyzwolony jestem od błędnych i szkodliwy stereotypów. Jestem tutaj, by powiedzieć Ci co powiedzieć swoim wrażliwym i samodzielnym introwerycznym członkom rodziny, przyjaciołom i znajomym. Pamiętaj – opłaca się zwracać uwagę na znaki ostrzegawcze.
Czym jest introwertyzm?
W nowoczesnymsensie, pojęcie to odnosi się do 1920 roku psychologa Carl’a Jung’a. Dzisiaj introwertyzm jest podstawą do przeprowadzania badań na tema osobowości. Introwertycy niekoniecznie są nieśmiali. Ci ostatni są zaniepokojeni bądź przestraszeni przy interakcjach społecznych; Ci pierwsi zazwyczaj nie. Introwertycy również nie są mizantropijni, choć nie którzy z nas są skłonni iść za słowami Sartre “Piekło, to inni ludzie na śniadanie”. Introwertycy męczą się, kontaktując się z innymi ludźmi.
Ekstrawertycy w kontakcie z inną osobą dostają kopa energetycznego. Często nudzą się samym sobą, w obu znaczeniach tego słowa. Zostaw introwertyka na dwie minuty, a sięgnie po telefon komórkowy. W przeciwieństwie do nas (tzn. introwertyków), po godzinie czy dwóch interakcji socjalnej potrzebujemy izolacji by “zregenerować siły”. Osobiście, potrzebuję 2 godzin samotności na godzinę spędzania w towarzystwie. Nie jest to antyspołeczne ani nie jest to oznaką depresji. Introwertyzm nie wymaga leczenia farmakologicznego. Dla introwertyków, samotność jest jak sen, jest dla nich pożywcza jak jedzenie.
Ile jest introwertyków?
Wyczerpujące przeszukanie badań na ten temat za pomocą google odpowiedź wynosi: 25%, bądź niecała połowa.
Czy introwertycy są nierozumiani ?
Ogromnie! “Niezwykle trudno jest zrozumieć ekstrawertykowi zachowanie introwertyka.” – piszą eksperci edukacji Jill D. Burruss i Lisa Kaenzig. Ekstrawertycy natomiast są w pełni rozumiani przez introwertyków, ponieważ spędzają Oni badzo wiele czasu w pracy, która wymaga interakcji z innymi ludźmi. Ekstrawertycy zakładają, iż towarzystwo, zwłaszcza ich własne, jest zawsze mile widziane. Nie potrafią sobie wyobrazić dlaczego niektórzy potrzebują trochę samotności: wręcz, czują się urażeni takową sugestią. Za każdym razem gdy próbowałem wytłumaczyć moje potrzeby ekstrawertykowi, nigdy nie odniosłem wrażenia, że który kolwiek z nich mnie zrozumiał. Słuchali mnie przez chwilę, a potem wrócili do swojej nawijania.
Czy introwertycy są “uciskani”?
Powiedziałbym że tak. Po pierwsze, ekstrawertycy prezentują się w polityce, czuja się komfortowo w zawodzie, w którym mogą się wygadać. Przykładowo spójrzcie na George’a W.Bush’a, Bill’a Clinton’a. Wydają się tętnić życiem tylko w towarzystwie innych ludzi. Patrząc na politycznych introwertyków – Ci czuja się, jakby odgrywali rolę (czytałem, że wielu aktorów jest introwertykami). Introwerycy nie pasują do polityki.
Ekstrawertycy zatem dominują w życiu publicznym. Jak Calvin Coolidge miał zazwyczaj mówić; “Nie wiesz, że 4/5 naszych problemów zninkęłaby z naszego życia, gdybyśmy poprostu usiedli i nic nierobili?” (miał również zwyczaj mówić “Jeśli nic nie będziesz mówić, nie będziesz proszony o powtórzenie”. Jedyną rzeczą jakiej introwertyk nie lubi mówić bardziej niż mówienie o samym sobie jest powtarzanie po sobie).
W naszym społeczeństwie opanowanym przez ekstrawertyków, bycie otwartym, ekstrawertyzm uznawany jest za normalność, a za tym pożądane jest szczęście, zwierzanie się innym, przywództwo. Ekstrawertycy uznawani są za “hojnych”, “pełnych zapału”, “ciepłych” i “empatycznych”. Introwertyc uważani są za “powściągliwych”, “ostrożnych”, “skrytych”, “samotnych”, “małomównych”, “samodzielnych”, “zamkniętych” – wąskie, krzywdzące słowa, słowa, które sugerują emocjonalne skąpstwo i niższość osobowściową. Kobieca introwersja, jak sądzę, szczególnie musi na tym cierpieć. W pewnych kręgach, szczególnie na północnej, centralnej części USA (Midwest), mężczyzna może czasami uciec od tego, co Oni nazywają silnym i cichym typem; introwertyczna kobieta, posiada mniej alternatyw, a są one nawet mniej prawdopodobne niż u mężczyzn ze względu na to, iż kobiety są bardziej postrzegane jako nieśmiałe, zamknięte w sobie, harde. (…)
Jak mogę wprowadzić introwertyka w swoje życie wspierając go i dażąc szacunkiem jego wybory?
Po pierwsze, to nie wybór. To nie styl życia. To “orientacja”.
Po drugie, gdy zauważysz introwertyka zagubionego w myślach, nie zadawaj pytań typu “Co jest?”, “wszystko ok?”.
Po trzecie, nic więcej nie mów.
Tłumaczone z
www.theatlantic.com/doc/200303/rauch
Wysłany przez curly_joey w dniu Lipiec 7, 2009 o 7:34 pm
Pawle,jakiś zastoj na Twoim blogu..:P
czekam na jakies arty
Wysłany przez Paweł w dniu Lipiec 7, 2009 o 10:51 pm
Usuwam bloga,
prawie nikt go nie czyta
Wysłany przez pepon w dniu Lipiec 16, 2009 o 2:42 pm
czesc, ja czytam, podsylam kolegom do obczajania.
bardzo ciekawe artykuly zamieszczasz.. pozdrawiam
Wysłany przez Teloch w dniu Sierpień 19, 2009 o 1:02 pm
Przy tak młodym blogu nie można oceniać liczby czytelników… Pisz dalej, bo piszesz ciekawie i znajdujesz interesujące tematy.
Poza tym bardzo dobrze działa nastawienie na pisanie dla siebie, nie dla innych. Szkoda by było opuszczać stronę poruszającą psychologiczne tematy – mało dobrych stron jest takich w polskiej blogosferze.
Wysłany przez Paweł w dniu Sierpień 19, 2009 o 5:14 pm
Studia zaczynam więc czasu też brak
Wysłany przez Paweł w dniu Sierpień 19, 2009 o 5:15 pm
Usunąć nie usuwam, ale zostawiam w stanie martwym
Wysłany przez Teloch w dniu Sierpień 19, 2009 o 5:33 pm
A studia nie z pokrewnej dziedziny?
Z resztą zobaczysz, że podczas sesji będziesz robił wszystko byle tylko się nie uczyć = blog może zmartwychwstać
Tak czy inaczej powodzenia na uczelni!
Wysłany przez Paweł w dniu Sierpień 19, 2009 o 5:47 pm
Studia o kierunku: Technologia Żywności ze specjalizacją Żywienie człowieka
Substancje odżywcze wpływają na zachowanie, psychikę również więc po części powiązane. Chociażby patrząc na kwasy omega3, o których chyba sam pisałeś na swoim blogu
Dziękuję.
Wysłany przez Raptner w dniu Luty 27, 2010 o 10:00 pm
Zastanawiam się czy nie jest tak , ze stając się introwertykem a raczej będąc nim nie wpłyneło na cichom nature jego, w dziecinstwie pewne odziaływania i wrodzonymi przystosowaniami w mózgu coś na pweno się rózni w ich budowie, niewidziałem żadnego materiału który by tą sprawe poruszał może jest to powiązane z autyzmem z formom najmiej negatywna w stosunkach ludzkich .
Wysłany przez psychologicznie w dniu Czerwiec 30, 2010 o 12:20 pm
To jak ktoś jest towarzyski, czy się alienuje wpływa układ sitowy. Introwertyków układ sitowy wykazuje większą aktywność, dlatego ekstrawertycy zwiększają ją przez kontakt z innymi ludźmi.
Wysłany przez Saad w dniu Grudzień 6, 2010 o 8:27 pm
Proszę, nie przestawaj pisać. Blog jest świetny, zajmujący. Szczególnie utożsamiam się z powyższym wpisem. Mnie też nikt nie rozumie i ciągle pytają czy wszystko OK
Wysłany przez psychologicznie w dniu Grudzień 6, 2010 o 9:23 pm
Miło mi czytać że komuś się tak podoba blog, jednak mam za mało czasu na to by pisać na nim.
Może kiedyś powrócę do pisania.